||

Gixel AR Optics: Rewolucyjny silnik optyczny dla smartglasses. Test prototypu!

Gixel AR Optics: Niemiecki startup rzuca wyzwanie technologiom AR. Zobacz, jak działa ich rewolucyjny silnik optyczny!

Niemiecki startup Gixel właśnie wyszedł z ukrycia, ogłaszając pracę nad nowym typem silnika optycznego dla okularów AR i smartglasses. Do tego dołączyli informację o rundzie finansowania 5 mln euro, w której udział wzięli m.in. współzałożyciel Oculusa Brendan Iribe oraz były Chief Futurist w 20th Century Fox, Ted Schilowitz. Co więcej, podczas targów AWE udało nam się podejrzeć ich prototyp – i mamy dla Was ekskluzywne szczegóły!

Gixel to startup z Niemiec, który postawił sobie za cel rewolucję w technologiach AR. Zamiast stosować popularne rozwiązania, takie jak waveguides (HoloLens), birdbath (XREAL) czy pinhole (LetinAR), Gixel stawia na mikrolusterka. I to nie byle jakie – ich system wykorzystuje płynne soczewki z wbudowanymi elektrycznie sterowanymi lustrami, które dynamicznie przekierowują światło z mikroprojektora OLED prosto do Twoich oczu.
1. Mikroprojektor OLED emituje obraz wirtualnych elementów.
2. Mikrolusterka w soczewkach (niewidoczne gołym okiem) odbijają to światło.
3. Eye-tracking śledzi ruch gałek ocznych, a system na bieżąco dostosowuje kąt odbicia luster, aby obraz trafiał idealnie w źrenice.
Efekt? Przejrzyste soczewki, które nie przyciemniają otoczenia (czego nie mogliśmy powiedzieć o pierwszym Magic Leap), a jednocześnie wyświetlają kolorowy, ostry obraz AR.

Zespół Gixel (Obraz autorstwa Gixel)

Według Gixel, ich technologia oferuje:
Jakość obrazu jak w smartfonie przy niskim poborze mocy.
Soczewki tak przejrzyste, że niemal niewidoczne gdy wyświetlacz jest wyłączony.
Możliwość skalowania pola widzenia – od małych stref po całą soczewkę.
Zmienne płaszczyzny ostrości, czyli poprawne odwzorowanie głębi (coś, z czym walczy np. Apple Vision Pro).
Nie brakuje też potencjalnych problemów:
Synchronizacja luster z ruchami oczu – ludzkie gałki poruszają się szybko, a opóźnienie musi być minimalne.
Trwałość – tysiące ruchów luster dziennie mogą prowadzić do zużycia.
Czy pojedyncze uszkodzone lustro popsuje cały obraz? Na razie Gixel testuje rozwiązania.
Inwestorzy, w tym Brendan Iribe, uwierzyli w pomysł, ale jak przyznaje sam CEO Felix Nienstaedt, to dopiero początek. 5 mln euro to mało jak na hardware’ową rewolucję – pieniądze posłużą głównie na udoskonalenie prototypu i przygotowanie masowej produkcji. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, w 2026 roku czeka ich kolejna, większa runda.
Podczas AWE mieliśmy okazję zobaczyć pierwszy działający prototyp – małą kostkę z pojedynczym lustrem i soczewką. Wyświetlał… animowany kwiatek. Brzmi banalnie? Był zaskakująco wyraźny i kolorowy, a soczewka naprawdę niemal niewidoczna. To dobry znak, ale prawdziwy test dopiero przed nimi – czy system zadziała z setkami luster jednocześnie?
Gixel to jeden z nielicznych europejskich startupów, który próbuje konkurować z gigantami AR. Ich technologia brzmi obiecująco, a brak przesadnych obietnic ze strony zespołu budzi zaufanie. Czekamy na więcej – a tymczasem polecamy śledzić ich rozwój.


Co sądzicie o pomyśle Gixel? Dajcie znać na naszym Discordzie: http://vrkadia.eu/discord!

Brak reklamy dzięki wsparciu społeczności VRkadia. Jeżeli chcesz, możesz dorzucić swoją cegiełkę tutaj 👉

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.