Sharp pracuje nad hybrydową rękawicą VR z haptykami – czy to przyszłość immersji?
Sharp, znany głównie z wyświetlaczy, postanowił zanurzyć się w świecie VR – i to dosłownie. Firma pracuje nad hybrydowym kontrolerem w formie rękawicy, który łączy tradycyjne śledzenie ruchu z zaawansowaną technologią haptyczną. Brzmi jak coś prosto z Ready Player One? Być może, ale tym razem to nie fikcja.

W przeciwieństwie do czysto haptycznych rękawic, które często wymagają dodatkowych kontrolerów, rozwiązanie Sharpa ma być samowystarczalne. Działa na zasadzie „najlepsze z obu światów” – śledzi ruch dłoni, ale też dostarcza fizycznych wrażeń, takich jak opór czy wibracje. To trochę jak połączenie Iron Mana z Black Mirror – technologia, która ma sprawić, że wirtualne przedmioty poczujesz naprawdę.
– Haptyka hybrydowa: Sharp wykorzystuje zarówno siłowe feedbacki (np. symulowanie oporu), jak i tradycyjne wibracje.
– Kompatybilność: Na razie nie ma oficjalnych informacji o wsparciu dla konkretnych headsetów, ale można się spodziewać integracji z PCVR i może nawet Questem.
– Brak daty premiery: To wciąż prototyp, ale sam fakt, że Sharp inwestuje w tę technologię, jest obiecujący.

Rękawice VR od lat są „tym świetnym pomysłem, który wciąż nie trafia pod strzechy”. Problem? Koszt, skomplikowana kalibracja i… brak przekonujących zastosowań poza niszowymi symulatorami. Sharp chce to zmienić, ale czy rynek jest na to gotowy? Jeśli uda się utrzymać rozsądną cenę i zapewnić wsparcie dla popularnych gier, może to być przełom.
Co sądzicie? Rękawice VR to przyszłość, czy kolejny gadżet, który zostanie w laboratoriach? Dajcie znać na naszym Discordzie: http://vrkadia.eu/discord.
