Varjo kończy wsparcie dla XR-3 i Aero – co to oznacza dla użytkowników?
Varjo XR-3 i Aero odchodzą na emeryturę – co dalej z twoim headsetem?
Firma Varjo, znana z high-endowych rozwiązań dla profesjonalistów, ogłosiła, że od września 2025 roku przestanie wspierać swoje flagowe urządzenia: XR-3 i Aero. To oznacza koniec aktualizacji, poprawek, a nawet dostępu do niektórych usług chmurowych. Jeśli masz któryś z tych headsetów, czas zacząć planować „awaryjne lądowanie”.
W oficjalnym komunikacie Varjo tłumaczy decyzję „skupieniem się na nowej generacji urządzeń”. Brzmi znajomo? Tak, to klasyczny korporacyjny eufemizm na „czas wycisnąć lemoniadę z nowego sprzętu”. XR-3 i Aero, choć technologicznie imponujące (m.in. łączenie VR i AR w jednym urządzeniu), nigdy nie trafiły do masowego odbiorcy – głównie ze względu na cenę (XR-3 kosztował 6490 dolarów).

– Aktualizacje oprogramowania – żadnych nowych funkcji ani łat bezpieczeństwa.
– Dostęp do Varjo Base i chmury – niektóre aplikacje mogą przestać działać.
– Wsparcie techniczne – jeśli coś się zepsuje, Varjo raczej nie podniesie słuchawki.
Teoretycznie tak, ale będzie to „dziki zachód” – bez gwarancji, że np. SteamVR czy natywne aplikacje Varjo będą działać płynnie. Warto sprawdzić, czy twoje ulubione narzędzia mają offline’owe alternatywy.
Firma delikatnie sugeruje upgrade na nowsze modele, ale ceny wciąż są kosmiczne. Dla porównania: Meta Quest 3 oferuje mixed reality za ułamek tej kwoty, choć bez profesjonalnych „bells and whistles”.
Co o tym sądzisz? Daj znać na naszym Discordzie: http://vrkadia.eu/discord. Może masz pomysł, jak ożywić XR-3 po oficjalnym końcu wsparcia?
Źródło: UploadVR
